RSS
poniedziałek, 06 lutego 2012

Misza instaluje coś na komputerze, ja się wymądrzam

Misza: instalowałaś co,s kiedyś, że eksperta udajesz?"
bo: tak! clickpotato i wygaszacz z Garfieldem
Misza: a, to sorry 

bo: a graliście w pomidora?
Patrycja: noo, zagrajmy. a jak się w to grało?
Kuba: mówiło się coś śmiesznego i dana osoba nie mogła się zaśmiać, tylko powiedzieć: 'pomidor'
Patrycja: dobra, gramy
Kuba: masz mordę jak dynia
Patrycja: cha, cha, cha! tzn. pomidor 

bo: co robi to światło w łazience?
(po chwili)
bo: świeci. w sumie co jeszcze może robić światło...
Misza: padać
bo: gasnąć
Misza: odbijać się
bo: to chyba wszystko. nie, jeszcze może oślepiać!
(jakieś pół godziny później)
Misza: rozszczepiać się!

bo: ale ten pidżyn ma długie nogi! cha, cha, cha!
Misza (z politowaniem): to nie pidżyn, to mewa 

wtorek, 08 listopada 2011

przerwa w pracy. idę sobie i nagle słyszę jak ktoś szepcze: 'parówka, parówka'. obracam się, a tam nie kto inny, jak Misza

bo: co to ma być?
Misza: chciałem zwrócić twoją uwagę
bo: słowem 'parówka'? 

Patrycja: mam downa
wszyscy: ?
Patrycja: tzn. doła 

Patrycja: nie grzeb mi w torebce, zostaw te perfumy
Kuba: (podaje wszystkim perfumy, by powąchali)
Patrycja: odzierasz mnie z intymności
Krzysiek: ładne. kojarzą mi się z ciocią Beatą. bo ja byłem wychowywany przez pięć ciotek, mówiłem wam?

Patrycja: nie lubię jej
bo: dla mnie jest miła
Patrycja: to szmata
bo: mnie się boi
Kuba: ja pierdolę, ale rozmowa... 

poniedziałek, 24 października 2011

cotton wedding anniversary



bo: zobacz, czy ktoś do mnie napisał
Misza: nikt nie napisał. nikt cię nie kocha oprócz mnie

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 68
| < Luty 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29